Jak nie robić remontu :D

Czy można robić remont idąc na żywioł i kierując się planem bez planu? Ano można. I my właśnie jesteśmy żywym przykładem, że da się - ale błagam Was, nie idźcie naszym śladem, bo źle na tym wyjdziecie :D

Tu chujnia przed:

Poniedziałek spędziliśmy jak typowa para czyli kłócąc się w markecie budowlanym o wszystko, od koloru podłogi po fakturę, jakby to były wybory partyjne. Bo Stary, znany koneser dotykania wszystkiego, co płaskie i drewnopodobne, skupiał się głównie na tym, czy łączenie paneli jest niewyczuwalne pod palcami. Ja - oczywiście robiłam research i konsultowałam wszystko z ai.

W końcu przeforsowałam swoje: drożej, ale dedykowane do łazienek, 6mm czegośtam, nietoksyczne – żeby Pimpek mógł spokojnie lizać podłogę, jak go najdzie taka ochota.

Farby do kafli jeszcze nie kupiliśmy. Bo nie wiem, czego chcę. W ogóle to mi się nie chce tego pomieszczenia malować, więc pewnie sobie odpuszczę.

Teraz akcja meble: znaleźliśmy jedne, nawet ładne. Ale kto kurwa wymyślił ledy w szufladach zamiast przy lustrze? Po co mi podświetlony krem przeciwzmarszczkowy, skoro i tak nie widzę, gdzie te zmarszczki są ulokowane na mojej gębie? 

Potem rozpoczęła się wojna światów: wzdłuż czy w poprzek :D Ja, człowiek dokładnego researchu, zasięgnęłam opinii ludzi z gustem - od przyjaciółki po ASP, przez naszą Barbarę. Wszyscy jednogłośnie: w poprzek. A Stary - mistrz filozofii fuck shui - uparł się na położenie wzdłuż, bo tak łatwiej, bo lepszy wagon niż stodoła. Na szczęście przyszedł jego kolega - zawodowy wykończeniowiec - i poparł nasz babski zamysł. A przy okazji oświecił nas, że nie kupiliśmy winylu, a laminat. No i tyle z mojego geniuszu od oznaczeń na opakowaniach i pierdolonego researchu. Ciekawa jestem, czy za pół roku podłoga się rozpuści i będziemy musieli zacząć zabawę od nowa :D

Kolejna chujnia: Piła kątowa wywalała korki przy każdej próbie użycia. Stary rzucał kurwami, bo wszystko ciął wyrzynarką, więc ja  ewakuowałam się do kuchni. I tylko zerkałam zza winkla, jak idą postępy w pracach. W końcu zostałam wezwana do "odbioru roboty" i dostałam zaszczytne zadanie silikonowania, żebym miała również swój udział w remoncie.

W tej chwili czekamy na ostateczny test - test wymiocin. A po za tym, no to za każdym razem gdy przechodzimy obok klopa, stajemy w progu, oglądamy dokonane dzieło i idziemy dalej xD

Gotowanie zeszło na drugi plan. Upiekłam chleb, taki własny, domowy, żeby nie czuć się bezużyteczna i jakoś wynagrodzić Staremu trud. Rosół też był na wypasie, choć nie wiem czy można to rosołem nazwać. A że zostało trochę bulionu, to zrobiłam coś w stylu tajskiej zupy na resztkach. 




Pimpek śpi 99% doby. Ten 1% spędza na rozwalaniu miski z wodą i gapieniu się w otchłań. Albo ścianę. Wieczorem oglądamy razem Netflixa - to znaczy, on zasypia po 2 sekundach, ja po 2 minutach, więc jeden odcinek silnych i sprawnych Azja oglądamy od premiery :D

Dziś postanowiłam odpocząć. Stary łaził połamany jakemeryt, więc ja ruszyłam w długą, bo w domu to tylko ludzie umierają. 10 kilometrów, zero płaskich odcinków, za to sporo przekleństw po drodze, bo formy nie mam, każde podejście kończyłam dysząc jak lokomotywa.

Zostawiam Was ze zdjęciami, ale ostrzegam, że dużo tego będzie:














Komentarze

  1. Pieknie w twoich okolicach. Podloga wyszla zacnie, stary zasluzyl na dobre papu. Ciekawa jestem efektu koncowego i czy dokonczycie remont:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postawiłaś najważniejsze pytanie, bo czas ucieka, a progres u nas jest kiepski :D

      Usuń
  2. Nienawidze remontow🙈🙈🙈. Martwie sie o futrzaka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My w remontach jesteśmy bardzo kiepscy. To znaczy, Stary ma dryg i pojęcie, a ja niekoniecznie :P a co do Pimpka, jesień i zima to w jego przypadku zaostrzenie artretyzmu :(

      Usuń
  3. no i zrobione...Nie potrafię piec okrągłego chleba tylko w keksówce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chleb robiłam w naczyniu żaroodpornym. Widziałam też przepisy na chleb pieczony w garnku i to musi być dopiero super!

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty